poniedziałek, 19 marca 2012

Ptaki nasze powszednie

Sąsiadka kilka razy dziennie karmi przesympatyczne papużki Rainbow Lorikeet. Ja z balkonu na to kilka razy dziennie patrzę i taka mnie wewnętrzna radość ogarnia, że takie coś na świecie jest, że kolorowym ptaszkom chleba namoczonego w wodzie człowiek daje. Sursum corda!




W okolicach Melbourne, gdyśmy jechali Great Ocean Road na głowie usiadła mi Australian King Parrot. I to mnie również uradowało wielce.


Bliskie spotkania z Sulphur-crested Cockatoo też są powszechne.



A z tematem ptaka łączy się temat klatki. Takie artystyczne klatki na ptaki wiszą w mieście i w słoneczny dzień prezentują się znakomicie.






Cronulla

Miejscowość Cronulla jest w Australii słynna głownie z okazałych plaż. Poleżeć można, popływać, posurfować i miło czas spędzić.


Cronulla jest też słynna bo doszło tam w roku 2005 do zamieszek - biali Australijczycy odpowiedzieli siłowo na zaczepki społeczności arabskiej. W Wikipedia można o tym poczytać co i jak było. W każdym razie na Cronulli jest teraz zaskakująco biało - nacje inne stanowią tam niewielki procent ludności.








czwartek, 1 marca 2012

Picasso - Masterpieces from the Musee National Picasso,Paris

W galerii Art Gallery of New South Wales od 12 listopada 2011 do 25 marca 2012 jest wystawa dzieł Pablo Picasso. W 10 pokojach zgromadzono obrazy, rzeźby i instalacje. I nawet to ciekawe zobaczyć kozę produkcji Picasso, bo Picasso to wielki artysta i nas zachwyca.

niedziela, 12 lutego 2012

Grand Pacific Drive

Drogą Grand Pacific Drive pomknęliśmy w nieznane... Nie wiedząc co nas spotka za zakrętem... W stronę zachodzącego słońca...

Tzn. pomkęliśmy z Sydney do Kiamy starą, malowniczą drogą przy Oceanie.  Po drodze zjedliśmy śniadanie w Stanwell Park, gdzie można polatać. Przejechaliśmy estakadą ponad wodą i urwiskiem - Sea Cliff Bridge. Okolicę podziwialiśmy z punktu widokowego Mount Keira Lookout, gdzie swą miłość na kłódkę można zapiąć. A w Kiama zachwycił nas Blowhole Point, co to jest dziwem natury - czyli dziurą tryskającą wodą.

A że piękna pogoda to i wycieczka się udała wyśmienicie. Oprócz świeżych wspomnień do domu przywieźliśmy... zabytkowy stojak na wino za 6 dolarów australijskich.














niedziela, 1 stycznia 2012

New Years Eve Fireworks Sydney 2011

Fajerwerki są jednym z fundamentów australijskiego stylu życia. Tym razem witaliśmy Nowy Rok w pełni po australijsku: na świeżym powietrzu, z butelką szampana w dłoni, przy muzyce, suto zastawionym stole i oglądając fajerwerki.

Fleet Steps przy Mrs Macquaries Point to najlepszy punkt widokowy do oglądania noworocznych fajerwerków: na tle Mostu pięknie prezentuje się Opera oraz łódki w zatoce. Warto było w tym miejscu i w taki sposób witać Nowy Rok!

















Czerwony dywan.
Zimne przekąski na wejście.
Butelka szampana na wejście.
Kolacja.
Podwieczorek.
Kawa.
Fajerwerki!
Impreza z muzyką na żywo.



niedziela, 20 listopada 2011

Sculpture by the Sea

Spacer z Bondi Beach na Tamarama Beach brzegiem odbyliśmy w celu zobaczenia artystycznych instalacji - było co oglądać bo to i ciekawe i takie inne wszystko niż normalnie. Prosty lud w zachwyt popadł!