niedziela, 18 sierpnia 2013

Filiżanka kawy w słoneczny dzień popijana w kafejce pod Opera House

Ciekawostka taka: normalnie duża kawa kosztuje około $4. Tutaj pod Operą taka kawa kosztuje $5. To niedrogo.




Szampan już w domu i także w promocyjnej cenie :-)


poniedziałek, 12 sierpnia 2013

poniedziałek, 29 lipca 2013

World Press Photo 2013 - wystawa w State Library Of NSW

W Bibliotece Stanowej NSW wystawa fotograficzna World Press Photo 2013. Z pośród ponad 100 tyś.  fotografii prasowych z całego świata wybrano te najlepsze. Obok wystawa najlepszych zdjęć Australijskiej gazety Sydney Morning Herald Photos1440. Wejście za darmo.





sobota, 29 czerwca 2013

Birkenhead Point - wielkie zakupy i wielkie żarcie

W deszczową sobotę udaliśmy się do outletu Birkenhead Point, który leży nad zatoką. Jak zwykle w trakcie zakupów spożyliśmy lunch. Głównym naszym nabytkiem okazał się być nieodzowny w Australii termofor "ciepły jak tost".




A po powrocie do domu przyrządziliśmy danie francuskie Ratatouille oraz upiekliśmy polskie rogaliki z dżemem. Na bogato!



środa, 26 czerwca 2013

Kevin zamiast Julia

Obecnie Australią rządzi partia Labour - Partia Pracy. Ale w tej partii non stop się kłócą kto jest przywódcą. Jakiś czas temu Kevin Rudd został wygryziony z szefostwa partii i bycia premierem przez Julia Gillard  - rudowłosą pierwszą kobietę premier Australii.
Dziś 26th of June  o godzinie 7 pm Kevin Rudd wygryzł Julia i ponownie stanął na czele Labour Party jednocześnie stając się Premierem (PM - Prime Minister).

Julia Gillrad zasłynęła obiecując w kampanii, że Carbon Tax nie wprowadzi, a gdy została PM podatek ten wprowadziła.


Natomiast Kevin zyskał w międzyczasie przydomek 'bloody', gdy do Internetu wyciekło nagranie z przygotowania do wystąpienia w TV, gdzie Kevin oględnie mówiąc się zdenerwował i używał języka nieparlamentarnego.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Zima na Plaży Bondi i w Watson Bay

U nas już zima. Jak jest słonecznie to około 20 stopni. Najpopularniejsza plaża Sydney - Bondi Beach u progu zimy tętni życiem. Ludzie surfują, pływają, biegają - z psami lub bez. Przy kawie w ocean się wpatrują. To nasza aktywność. 

Na Bondi Beach to mamy "wakacje cały rok".










Gdy już napatrzyliśmy się na piasek to do Watson Bay ruszamy na rybę z frytkami - Seafood basket :-)







A tymczasem w domu... risotto z dynią i parmezanem.


sobota, 8 czerwca 2013

Vivid Sydney AD 2013 - część trzecia

Na deser zostawiliśmy sobie oglądanie rozświetlonego Harbour Bridge, Luna Park i wieżowców z drugiego brzegu - North Sydney. Blue Point to fantastyczne miejsce by sobie na trawie usiąść i na Most popatrzeć. A przy tym samotnym się nie poczujesz na pewno, bo ludzi wokół pełno, pomimo, że wieczór i w dodatku zima.





Vivid Sydney z poprzednich lat:
Rok 2010: http://lecimydoaustralii.blogspot.com.au/2010/06/oposy-i-festiwal-swiata.html
Rok 2011: http://lecimydoaustralii.blogspot.com.au/2011/06/vivid-sydney-2011.html
Rok 2012: http://lecimydoaustralii.blogspot.com.au/2012/06/vivid-sydney-2012.html

Spektakularne widoki są ważne bez wątpienia jednak pełny brzuch również. I tutaj ciasto domowej roboty sernik cynamonowy z semoliną jest najlepszy.